Zdjęcia robiłam na pograniczu Turecko - Syryjskim. W okolicach Gaziantep. Rozmawiałam z kobietami, które ocalały. Chciały żyć, normalnie. Nie być uchodźcą. Mieć dom i widoki na przyszłość. Chciały być sfotografowane, aby ta pamięć po nich pozostała. Aby coś pozostało. Ktoś wiedział.