Cykl: Się Sobie Siebie Sobą jest przełamaniem dotychczasowego spojrzenia autora na otaczający świat zewnętrzny, w którym człowiek był uchwycony w jego naturalnej przestrzeni. W cyklu SSSS obrazy stają się także metaforami stanów wewnętrznych autora. Żadna z proponowanych przez widzów interpretacji nigdy nie pokryje się z osobistym spojrzeniem twórcy.
Autor fotografuje całym swoim ciałem - nie przykłada oka do wizjera, lecz scala aparat ze sobą, przytwierdzając go np. do klatki piersiowej. Długi czas naświetlania rejestruje jednocześnie otaczającą rzeczywistość, jak i psychofizjologiczne procesy zachodzące w autorze. Oddychanie staje się ekstremalnie indywidualnym sposobem widzenia.
widzę Się patrzę Sobie czuję Siebie fotografuję Sobą